Jim Caviezel, aktor najbardziej znany z roli Jezusa w filmie „Pasja” Mela Gibsona, jest postacią o złożonym charakterze i nietuzinkowej karierze. Choć jego rola przyniosła mu uznanie, to jednocześnie wpłynęła na jego życie zawodowe i osobiste. W artykule przyjrzymy się bliżej jego życiu, poglądom oraz wpływowi, jaki odegrał w popkulturze i społeczności katolickiej.
Kim jest Jim Caviezel?
Jim Caviezel urodził się 26 września 1968 roku i zdobył rozpoznawalność dzięki roli Jezusa Chrystusa w „Pasji”. Film ten, wyreżyserowany przez Mela Gibsona, stał się jednym z najbardziej dochodowych filmów religijnych wszech czasów, zarabiając ponad 600 milionów dolarów. Caviezel był już wcześniej znanym aktorem, występując w takich produkcjach jak „Cienka czerwona linia” czy „Oczy anioła”.
Jednak to rola Jezusa przyniosła mu prawdziwą sławę, choć jednocześnie stała się przyczyną wielu kontrowersji. Aktor nie ukrywał swojego głębokiego zaangażowania religijnego, co wpłynęło na jego dalszą karierę. Zamiast hollywoodzkich blockbusterów, Caviezel skupił się na filmach, które według niego niosą ważne przesłanie.
Jak rola Jezusa wpłynęła na jego życie?
Rola Jezusa w „Pasji” była dla Caviezela ogromnym wyzwaniem nie tylko zawodowym, ale i duchowym. Aktor wielokrotnie podkreślał, że praca na planie była doświadczeniem granicznym. Podczas kręcenia sceny ukrzyżowania przeżył niebezpieczny incydent, gdy został porażony piorunem. Wydarzenie to miało głęboki wpływ na jego życie i utwierdziło go w przekonaniu o swojej misji szerzenia wiary.
Pomimo trudności, jakie napotkał podczas pracy nad filmem, Caviezel uważa, że jego udział w „Pasji” był zgodny z jego powołaniem. Aktor przyznaje, że wiara daje mu siłę, a jego decyzje zawodowe są ściśle związane z jego przekonaniami religijnymi.
„Moja wiara czyni mnie silnym” – mówił w jednym z wywiadów.
Jakie są jego poglądy i działalność społeczna?
Jim Caviezel jest znany ze swoich kontrowersyjnych poglądów, które niejednokrotnie wzbudzały duże emocje. Jest zadeklarowanym przeciwnikiem aborcji i aktywnym zwolennikiem teorii spiskowych, takich jak ruch QAnon. Aktor publicznie wspiera Donalda Trumpa, którego nazwał „nowym Mojżeszem”.
Jego zaangażowanie w kwestie społeczne i polityczne jest również widoczne w wyborze ról filmowych. Caviezel zagrał w filmie „Sound of Freedom”, gdzie wcielił się w byłego agenta, który walczy z handlem dziećmi. Jego działalność aktorska jest ściśle związana z jego przekonaniami religijnymi i społecznymi.
Jakie są inne ważne momenty w jego karierze?
Przed rolą w „Pasji” Caviezel zagrał w wielu znanych produkcjach, które ugruntowały jego pozycję w Hollywood. Wystąpił w „Cienkiej czerwonej linii”, za co zdobył uznanie krytyków. Rola w „Oczach anioła”, gdzie zagrał u boku Jennifer Lopez, również przyczyniła się do jego popularności.
Mimo sukcesu, jaki osiągnął przed „Pasją”, Caviezel świadomie zrezygnował z wielu propozycji ról, które nie były zgodne z jego przekonaniami. Po premierze filmu oferty zaczęły się kurczyć, co aktor przypisuje swojej decyzji o skupieniu się na filmach z przesłaniem religijnym.
„Jak tylko zrobiłem 'Pasję’, inne propozycje przestały przychodzić” – wspominał.
Jak wygląda jego życie prywatne?
Jim Caviezel jest żonaty z Kerri Browitt, nauczycielką języka angielskiego. Para adoptowała troje dzieci z Chin, z których każde zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Aktor publicznie wyrażał swoje oddanie rodzinie i przyznaje, że dzieci uczą go być lepszym człowiekiem.
Aktor jest również znany ze swojej działalności charytatywnej i wsparcia dla organizacji walczących z handlem ludźmi. Caviezel uważa, że jego powołanie to nie tylko aktorstwo, ale również szerzenie wartości chrześcijańskich w codziennym życiu.
Adopcja dzieci
Decyzja o adopcji była dla Caviezela i jego żony naturalnym krokiem. Aktor wielokrotnie podkreślał, że rodzicielstwo jest dla niego ważnym elementem życia, który pomaga mu w pełni realizować swoje powołanie. Pragnienie niesienia pomocy dzieciom w potrzebie wpisuje się w jego życiowe credo.
Caviezel przyznaje, że adopcja dzieci z Chin była jednym z najważniejszych wydarzeń w jego życiu. Pomimo trudności zdrowotnych, z jakimi muszą się zmagać jego dzieci, aktor zapewnia im najlepszą możliwą opiekę.
Dlaczego Jim Caviezel nie powróci jako Jezus w kontynuacji „Pasji”?
Po sukcesie „Pasji”, Mel Gibson zdecydował się na realizację kontynuacji zatytułowanej „Zmartwychwstanie Chrystusa”. Jednak Caviezel nie powróci w roli Jezusa. Powodów jest kilka, a jednym z nich jest wiek aktora, który obecnie ma 57 lat.
Nowy projekt Gibsona jest bardziej wizjonerski i symboliczny, co wpłynęło na decyzję o zmianie obsady. W roli Jezusa zobaczymy fińskiego aktora Jaakko Ohtonena, co ma nadać filmowi świeżości i nowego spojrzenia na postać Chrystusa.
Co warto zapamietać?:
- Jim Caviezel, urodzony 26 września 1968 roku, zdobył sławę dzięki roli Jezusa w filmie „Pasja”, który zarobił ponad 600 milionów dolarów.
- Rola Jezusa miała ogromny wpływ na jego życie, w tym na jego przekonania religijne i wybory zawodowe, co potwierdza incydent z porażeniem piorunem podczas kręcenia filmu.
- Caviezel jest przeciwnikiem aborcji, zwolennikiem teorii spiskowych i publicznie wspiera Donalda Trumpa, co wpływa na jego wybory ról filmowych.
- W życiu prywatnym jest żonaty i adoptował troje dzieci z Chin, co podkreśla jego zaangażowanie w wartości chrześcijańskie i działalność charytatywną.
- Nie powróci w kontynuacji „Pasji” z powodu wieku i decyzji o zmianie obsady, co ma nadać filmowi nową świeżość.